Mieszkańcy Łąkiego, Łąkiego Nowego i Adolfowa zamierzają przejść z gminy Rakoniewice do gminy Wolsztyn. To rodzaj argumentu, który ma zmusić burmistrza Rakoniewic Jerzego Sieradzana do zmiany planów likwidacji lub tworzenia filii z Szkoły Podstawowej w Łąkiem.
– Burmistrz zapewnia, że szkoła pozostanie jako filia – mówi Karol Matysiak, sołtys Łąkiego Nowego. – Obawiamy się, że będzie tak, jak w Tarnowie. Oddział filialny zamknięto, a dzieci przeniesiono do Rakoniewic.
– Burmistrz przez swoje decyzje odbiera mieszkańcom inicjatywę społeczną – mówi Zenon Kotlarski, sołtys i radny z Adolfowa. – Ludzie wiele pracy włożyli w remont przyszkolnego boiska czy wcześniej w powstanie przedszkola, a teraz chce się to zamknąć? Ponad rok temu przedszkole przeniesiono do szkoły.
– Przed laty ze szkoły zabrano starsze dzieci, bo mówiono, że nie powinny na jednym placu przebywać z młodszymi – dodaje Zygmunt Przybyła, sołtys Łąkiego. – Teraz przedszkolaki mają wspólne boisko z szóstoklasistami, bo jeszcze nie wydzielono i nie wybudowano placu zabaw. Obiekt po przedszkolu stoi od blisko półtora roku pusty i nieogrzewany. Podobnie jest z pomieszczeniami w starym budynku szkoły. Obiekty są wyłączane z użytkowania i stoją puste.
W pobliskiej gminie Wolsztyn szkoły wiejskie istnieją i nikt nie zamierza ich likwidować. Mieszkańcy wspomnianych wiosek też by tak chcieli. Stąd pomysł o opuszczeniu gminy Rakoniewice.
– Polska jest wolnym krajem i jak mieszkańcy tych miejscowości chcą, to niech idą do gminy Wolsztyn – powiedział burmistrz Jerzy Sieradzan. – Nie będę im przeszkadzał, a nawet się ucieszę. Jeśli chodzi o szkołę, to od września będzie na pewno funkcjonowała tak jak teraz, a co będzie później, nie wiem.
Autor artykułu: Roman Rzepa